Kierowcy jadący „trasą katowicką” od strony Kórnika muszą uzbroić się w cierpliwość. Już jutro rano (środa, 3 grudnia) drogowcy zamkną popularny zjazd do centrów handlowych na Franowie. Choć remont ma potrwać tylko jeden dzień, wjazd do miasta może stanąć w korkach.
Złe wieści dla mieszkańców podpoznańskich sypialni oraz klientów planujących zakupy w rejonie Franowa (IKEA, OBI, Centrum Handlowe M1). Zarząd Dróg Miejskich zapowiedział pilny remont nawierzchni zjazdu z ul. Bolesława Krzywoustego w ul. Klenowską.
Start prac po porannym szczycie
Drogowcy wejdą na plac budowy w środę o godzinie 8:30. Teoretycznie prace rozpoczną się już po największym porannym szczycie komunikacyjnym, jednak ul. Krzywoustego to jedna z najbardziej obciążonych arterii wjazdowych do Poznania. Każde zwężenie lub zamknięcie zjazdu w tym rejonie błyskawicznie generuje zatory.
– Zjazd z ul. Krzywoustego w ul. Klenowską będzie całkowicie nieprzejezdny – informują drogowcy. Oznacza to, że kierowcy przyzwyczajeni do szybkiego skrętu w prawo tuż przed wiaduktem, będą musieli nadłożyć sporo drogi.
Jak dojechać na zakupy? Skomplikowany objazd
Zamknięcie krótkiego, ale kluczowego odcinka drogi wymusza na kierowcach „wycieczkę krajoznawczą”. Zgodnie z mapą udostępnioną przez ZDM:
- Kierowcy będą musieli pojechać prosto ul. Krzywoustego.
- Objazd prowadzi przez Węzeł Franowo – należy zjechać w kierunku Rataj (ul. Wiatraczna/Chartowo).
- Następnie trasa prowadzi ulicą Wiatraczną, skąd będzie można skręcić w ulicę Szwedzką, by dostać się do kompleksu handlowego „od tyłu”.
Taka organizacja ruchu oznacza, że dojazd do celu wydłuży się o kilka kilometrów i – biorąc pod uwagę natężenie ruchu na ul. Wiatracznej i Szwedzkiej – może zająć znacznie więcej czasu niż zwykle.
Na baczności muszą się mieć wszyscy jadący drogą ekspresową S11 i DK11 od strony Kórnika. Zablokowany pas zjazdowy może powodować gwałtowne hamowanie pojazdów na głównej nitce trasy wjazdowej do Poznania.
Rykoszetem mogą dostać też kierowcy próbujący wydostać się z okolic Kinepolis i pobliskich salonów samochodowych, ponieważ objazdy dociążą lokalne ronda i skrzyżowania.
Dobra wiadomość: to tylko jeden dzień
Na szczęście, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, utrudnienia nie potrwają długo. Drogowcy planują uwinąć się z wymianą nawierzchni w jeden dzień. Normalny ruch powinien zostać przywrócony jeszcze tego samego dnia wieczorem lub w czwartek rano.
Apelujemy do kierowców o zwracanie uwagi na tymczasowe oznakowanie (żółte tablice) i zdjęcie nogi z gazu. Jutro na Franowie pośpiech będzie złym doradcą.
