Jesień to dobry moment, by obejrzeć nieruchomość za granicą bez wakacyjnych emocji. Miejscowość żyje swoim zwykłym rytmem, a Ty widzisz ją taką, jaka jest przez większą część roku. Oględziny to jednak nie wycieczka. Dobrze zaplanowany wyjazd pozwala odrzucić złe oferty szybko i bez kosztownych błędów.
Zanim wyjedziesz: dokumenty i budżet
Najwięcej pracy warto wykonać jeszcze w domu. W Hiszpanii poproś o wyciąg z rejestru Registro de la Propiedad, zwany nota simple, który pokazuje właściciela, hipoteki i służebności. Sprawdź także, czy wspólnota mieszkaniowa nie ma długów i czy nie ma zaległego podatku od nieruchomości (IBI), bo takie zobowiązania mogą przejść na kupującego. Ustal też budżet całkowity: w Hiszpanii do ceny dochodzi zwykle 10 do 13 procent na podatki i opłaty. Na początek możesz przejrzeć domy i mieszkania w Hiszpanii i zobaczyć, jak wygląda proces zakupu po polsku.
Na miejscu: co naprawdę obejrzeć
Zdjęcia w ogłoszeniu nie mówią wszystkiego. Podczas oględzin zwróć uwagę na stan instalacji elektrycznej i wodnej, ogrzewanie, dach i ślady wilgoci. We Włoszech porównaj też stan budynku z dokumentami w katastrze, bo rozbieżność często oznacza dawną samowolę budowlaną, którą trzeba uregulować, zanim stanie się Twoim problemem. Dodatkowe koszty zakupu wynoszą tam zwykle 10 do 12 procent, a podatek rejestrowy od drugiego domu to 9 procent wartości katastralnej (od głównego miejsca zamieszkania 2 procent, po spełnieniu warunków). Dobrym punktem wyjścia są też regiony i oferty we Włoszech, w których szuka się domu lub mieszkania.
Okolica poza sezonem
Odwiedź okolicę o różnych porach dnia. Sprawdź hałas, dojazd, najbliższy sklep i lekarza, a także to, czy dom nie stoi pusty i bez dozoru. Nieruchomość, która latem wygląda idealnie, poza sezonem może okazać się odcięta od świata. Zwróć uwagę, czy w sąsiedztwie mieszkają ludzie przez cały rok, bo to podpowiada, jak będzie wyglądać codzienność.
Wynajem: pytanie, które warto zadać wprost
Jeśli myślisz o wynajmie, dopytaj o niego jeszcze przed decyzją. W Hiszpanii wymaga on licencji turystycznej, której zasady ustala region, a wspólnota mieszkaniowa może taki najem ograniczyć. Nie każda nieruchomość się do tego nadaje, więc lepiej nie zakładać z góry, że wynajem pokryje koszty utrzymania.
Kto może zorganizować taki wyjazd
Samodzielne umawianie terminów, rozmowy z lokalnym pośrednikiem i zbieranie dokumentów w obcym języku bywają męczące. INK Estates to polska spółka, która wspiera kupujących we Włoszech, Hiszpanii i na Cyprze. Dobiera oferty, organizuje oględziny, komunikuje się z lokalnym pośrednikiem w imieniu klienta oraz koordynuje pracę niezależnego prawnika i tłumaczeń. Całość odbywa się po polsku.
Pytania do zapisania w notesie
Przed wyjazdem warto przygotować krótką listę: czy stan prawny nieruchomości został sprawdzony, czy budynek zgadza się z dokumentami, jaki jest budżet całkowity z kosztami rocznymi, czy wynajem jest dozwolony w tym budynku i jak okolica wygląda poza sezonem. Jeśli którejś odpowiedzi brakuje, lepiej zostawić decyzję na później niż podpisywać umowę pod presją.




