W czwartek wieczorem, 1 października, mieszkańców Kamionek zaniepokoiła duża liczba policyjnych radiowozów poruszających się na sygnałach. Teraz znamy więcej szczegółów. Poszukiwany mężczyzna miał przyjechać skradzionym samochodem na wcześniej orzeczony dozór policyjny. Gdy zorientował się, że funkcjonariusze rozpoznali pojazd, zaczął uciekać. W trakcie działań ucierpiał policjant. Cała interwencja i ucieczka rozpoczeła się w Poznaniu na Komisariacie Poznań Nowe Miasto (Polanka).
Radiowozy zjeżdżały do Kamionek z kilku kierunków
Około godziny 20:40 sygnały policyjnych radiowozów były wyraźnie słyszalne w Kamionkach i okolicy. Do redakcji GminaKornik.pl zaczęły wówczas docierać wiadomości od mieszkańców pytających, co dzieje się na terenie miejscowości.
Radiowozy zjeżdżały się do Kamionek z różnych stron – między innymi od strony Szczytnik oraz Borówca. Skala działań wskazywała, że nie jest to rutynowa interwencja pojedynczego patrolu. Przez dłuższy czas w okolicy słychać było sygnały pojazdów uprzywilejowanych.
Jak się później okazało, duża akcja policji w Kamionkach była związana ze skradzionym samochodem oraz poszukiwaniem mężczyzny, który uciekł przed funkcjonariuszami.
Przyjechał skradzionym autem na dozór policyjny
Nowe informacje w sprawie przekazał Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.
Mężczyzna miał obowiązek stawienia się na wcześniej orzeczony wobec niego dozór policyjny. Na policję przyjechał jednak samochodem, który znajdował się w wykazie pojazdów skradzionych.
Jak przekazał Andrzej Borowiak, gdy mężczyzna zorientował się, że funkcjonariusze powiązali samochód z pojazdem figurującym jako skradziony, zaczął uciekać.
To właśnie wówczas rozpoczęły się zakrojone na większą skalę działania policji, które mogli obserwować mieszkańcy Kamionek.
Policjant z urazem nogi
Podczas działań ucierpiał również jeden z funkcjonariuszy. Według informacji przekazanych przez wielkopolską policję policjant doznał urazu nogi.
Na tę chwilę nie podano dokładnych okoliczności, w których funkcjonariusz został poszkodowany, dlatego nie przesądzamy, w jaki sposób doszło do urazu.
Policjanci znają tożsamość mężczyzny. Wcześniej informowano również, że samochód został przez niego porzucony, a działania funkcjonariuszy koncentrowały się na jego odnalezieniu.
Duża akcja zwróciła uwagę mieszkańców
Czwartkowe działania były dobrze widoczne i słyszalne w tej części gminy Kórnik. Policyjne patrole nadjeżdżały z kilku kierunków, a do naszej redakcji docierały kolejne pytania od mieszkańców próbujących ustalić przyczynę tak dużej obecności służb.
Sprawa okazuje się więc znacznie bardziej nietypowa, niż początkowo mogło się wydawać – mężczyzna miał stawić się na policyjny dozór, przyjeżdżając samochodem znajdującym się w wykazie skradzionych pojazdów, a następnie podjąć ucieczkę po tym, jak policjanci zainteresowali się autem.
Artykuł będzie aktualizowany, jeśli policja przekaże kolejne informacje dotyczące poszukiwanego mężczyzny lub jego zatrzymania.
Źródło:
- informacje własne GminaKornik.pl,
- relacje mieszkańców,
- informacje przekazane przez wielkopolską policję
- epoznan





