Rodzina i jej dzieło
Działyńscy zmieniali Kórnik przez kolejne pokolenia. Teofila rozwijała osiemnastowieczną rezydencję, Tytus stworzył podstawy Biblioteki Kórnickiej, a Jan kontynuował działalność kolekcjonerską i naukową. Wspólnym mianownikiem nie było jedno przedsięwzięcie, lecz długie związki rodziny z miejscem.
Początek związków z Kórnikiem
W 1676 roku Zygmunt Działyński kupił dobra od Andrzeja Karola Grudzińskiego. Ta data otwiera rodzinny rozdział historii Kórnika. Nie należy jej jednak traktować jako początku nieprzerwanej, prostej linii dziedziczenia od ojca do syna. W dziejach majątku występowały także małżeństwa, sukcesje po kobietach i okres własności Szołdrskich. [1]
Sama zbieżność nazwiska nie wyjaśnia pokrewieństwa. W kolejnych pokoleniach powtarzały się imiona; dlatego przy opisie zakupu dóbr najlepiej wskazać rok i strony transakcji, zamiast utożsamiać nabywcę z każdą później wspomnianą osobą o tym samym imieniu.
Teofila: osiemnastowieczna właścicielka
Teofila z Działyńskich działała w innej epoce niż Tytus i Jan. Łączy się ją z barokowym etapem rezydencji i rozwojem jej ogrodowego otoczenia. W Bninie pozostawiła ratusz ufundowany w 1777 roku. [1] [2]
Jej biografia została przesłonięta legendą Białej Damy. Portret przedstawia rzeczywistą właścicielkę; historia o nocnym opuszczaniu ram jest opowieścią legendarną. Szczegóły życiorysu i rozbieżność lat urodzenia 1714/1715 wyjaśniamy w osobnym haśle o Teofili. [3]
Tytus Działyński: zbieranie i udostępnianie
Tytus Działyński żył w latach 1796–1861. Zainteresowanie dawnymi rękopisami i drukami rozwijał jeszcze przed objęciem dóbr kórnickich. Kolekcjonowanie łączył z myślą o pracy badawczej i wydawaniu źródeł. [4]
Za początek Biblioteki Kórnickiej przyjmuje się 1826 rok, związany z przeniesieniem do Kórnika księgozbioru z Konarzewa. Jego podstawą były zbiory rodzinne, powiększane przez Tytusa. Dlatego biblioteka nie pojawiła się nagle jako ukończony projekt; była przedsięwzięciem budowanym przez lata. [5]
Istotne miejsce zajmowali w nim współpracownicy. Kajetan Wincenty Kielisiński pomagał w pracy nad kolekcją i publikacjami. Później ważną postacią Biblioteki był Zygmunt Celichowski. Ich obecność przypomina, że mecenas zapewniał warunki, ale codzienna praca wymagała fachowej wiedzy bibliotekarzy. [4] [5]
Powstanie listopadowe i przerwane plany
Tytus uczestniczył w powstaniu listopadowym. Następstwem były represje pruskie i sekwestr majątku, czyli ograniczenie możliwości dysponowania dobrami. Powrót do Wielkopolski i ponowne osiedlenie następowały etapami; biogram Biblioteki odróżnia przyjazd w 1839 roku od stałego powrotu w 1842 roku. [4]
To lepszy opis niż popularna formuła o jednej dacie „odzyskania wszystkiego”. Finansowanie kolekcji zależało od sytuacji właściciela, a jego życie naukowe, rodzinne i polityczne pozostawało ze sobą powiązane.
Zamek i drzewa
Z Tytusem wiąże się neogotycka przebudowa rezydencji. Kórnik miał pomieścić zbiory i wyrażać zainteresowanie przeszłością. Obecnej budowli nie należy więc uznawać za zachowany bez zmian średniowieczny zamek. [1]
W parku rozwijano kolekcję drzew i krzewów. Rok 1826 jest symbolicznym początkiem Arboretum, choć ogród przy rezydencji istniał wcześniej. Jan, a następnie Władysław Zamoyski kontynuowali tę działalność. Dzisiejsza naukowa funkcja kolekcji wyrasta z tej długiej historii. [6]
Jan Działyński: kolejne pokolenie
Jan Kanty Działyński żył w latach 1829–1880. Po śmierci ojca w 1861 roku przejął dobra i kontynuował opiekę nad zbiorami. Był mężem Izabeli z Czartoryskich; ich działalność kolekcjonerska wiązała się także z Gołuchowem. Nie wszystkie przedsięwzięcia Jana należały zatem do historii samego Kórnika. [7]
W 1863 roku organizował pomoc dla powstania styczniowego i brał w nim udział. Skazany zaocznie przez władze pruskie, wrócił po amnestii. Angażował się również w działalność gospodarczą, m.in. współtworzenie Banku Włościańskiego. [7]
Czy Jan był ostatnim właścicielem z rodziny Działyńskich?
Zmarł bezdzietnie w 1880 roku. Dobra przejął jego siostrzeniec Władysław Zamoyski, syn Jadwigi z Działyńskich. Zmiana nazwiska właściciela nie oznaczała zerwania więzi rodzinnych ani porzucenia wcześniejszego dzieła. [7] [8]
Jadwiga z Działyńskich Zamoyska
Jadwiga, córka Tytusa i siostra Jana, była matką Władysława. Jej działalność edukacyjna i udział rodziny w przeznaczeniu majątku na cele społeczne należą do kolejnego rozdziału kórnickiej historii. Obok niej trzeba pamiętać o Marii Zamoyskiej, siostrze Władysława. [8] [9]
Przedstawianie całego dorobku jako dzieła jednego mężczyzny zubaża tę historię. Kolekcje, działalność edukacyjna i fundacja powstawały dzięki wysiłkowi kilku pokoleń, kobiet i mężczyzn oraz ich współpracowników.
Co jest dziedzictwem Działyńskich?
Nie tylko zamek. To także książki, rękopisy, wydawnictwa źródłowe, drzewa, dokumentacja i instytucje, które z tych przedsięwzięć wyrosły. Dalszy ciąg opisują hasła o Bibliotece Kórnickiej i Władysławie Zamoyskim.


