W piątkowy wieczór, 17 kwietnia 2026 roku, na terenie gminy Kórnik rozpoczęła się pilna akcja poszukiwawcza mieszkańca, który – według informacji przekazanych służbom – znajdował się w kryzysie psychicznym. Działania prowadzono po zmroku, w bardzo trudnym, bagnistym terenie. Zaginionego udało się odnaleźć żywego.
Alarm wieczorem i szybka mobilizacja służb
Poszukiwania ruszyły około godziny 21:00. Do działań włączyły się służby oraz ratownicy wyspecjalizowani w prowadzeniu akcji poszukiwawczych. Na prośbę Policji oraz Wielkopolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej do akcji dołączyło także dwoje ratowników z OSP Śrem.
Od początku było jasne, że liczy się każda minuta. Z przekazanych informacji wynikało, że zaginiony mieszkaniec gminy Kórnik może znajdować się w stanie kryzysu psychicznego, dlatego działania prowadzono pod dużą presją czasu. Dodatkowym utrudnieniem były warunki terenowe – obszar poszukiwań był grząski, podmokły i trudny do sprawdzenia po zapadnięciu zmroku.
Dron z kamerą termowizyjną pomógł wytypować miejsce
W trakcie akcji wykorzystano nowoczesny sprzęt, w tym drona z kamerą termowizyjną. To właśnie obserwacja prowadzona z powietrza pozwoliła wskazać obszar, w którym mogła znajdować się poszukiwana osoba. Jak podkreślają uczestnicy działań, ogromne znaczenie miała ścisła współpraca między operatorem drona a zespołem pracującym na ziemi.
Takie działania pokazują, jak ważne w akcjach ratowniczo-poszukiwawczych są nie tylko doświadczenie i szybka reakcja, ale także skuteczne wykorzystanie technologii. W terenie, gdzie widoczność była ograniczona, a dojście utrudnione przez bagna i nocne warunki, każdy dobrze wykorzystany zasób zwiększał szansę na szczęśliwy finał.
Zaginiony mieszkaniec gminy Kórnik odnaleziony żywy
Około godziny 23:00 mężczyzna został odnaleziony w wytypowanym miejscu. Najważniejsza informacja jest taka, że żył. To finał, na który wszyscy czekali od początku akcji.
Służby nie ukrywają, że odnalezienie zaginionego było efektem sprawnej, zgranej współpracy wszystkich zaangażowanych osób. W tego typu sytuacjach nie ma miejsca na przypadek – liczą się procedury, doświadczenie, komunikacja i pełne zaangażowanie ratowników. Piątkowa nocna akcja na terenie gminy Kórnik jest tego bardzo wyraźnym przykładem.
Trudna noc, ale szczęśliwe zakończenie
Ta historia mogła skończyć się dramatem, jednak dzięki szybkiej reakcji i skutecznym działaniom ratowników zakończyła się szczęśliwie. Nocne poszukiwania w gminie Kórnik pokazały, jak ważna jest gotowość służb do działania nawet w najtrudniejszych warunkach terenowych i czasowych.
To także przypomnienie, że w sytuacjach kryzysu psychicznego nie wolno zwlekać z reakcją. Czas ma ogromne znaczenie, a szybkie zgłoszenie i natychmiastowe rozpoczęcie działań mogą uratować ludzkie życie.

